Po upieczeniu i nocnym schłodzeniu pasztet świetnie się kroi, a na kanapce smakuje obłędnie – szczególnie w duecie z niskohistaminowym sosem barbecue* albo niskohistaminowym ketchupem z buraków*.
- 1½ szklanki ugotowanej kaszy jaglanej BIO (ok. ¾ szkl. suchej)
- 1 szklanka pistacji, nieprażonych i niesolonych, drobno zmielonych
- 100 ml oleju roślinnego - u mnie BIO (z zarodków rzepaku)
- 2 marchewki
- 2 pietruszki
- 1 por (tylko biała część)
- 2 łodygi selera naciowego
- 2 ząbki czosnku (jeśli nie tolerujesz, to pomiń)
- 2–3 łyżki sosu a'la sojowego*
- 2 ziarna ziela angielskiego
- 2 liście laurowe
- 1 łyżeczka majeranku
- 1 łyżeczka suszonej pietruszki (u mnie była świeża, dlatego pasztet ma zielonkawy kolor)
- ½ łyżeczki lubczyku
- ½ łyżeczki tymianku
- sól NIEJODOWANA do smaku
Przygotowanie:
👉Por kroimy w cienkie talarki. W dużym garnku rozgrzewamy olej, dodajemy por, liście laurowe i ziele angielskie. Smażymy na małym ogniu, aż por będzie miękki i szklisty.
👉Marchew i pietruszkę ścieramy na tarce na grubych oczkach, seler kroimy w drobną kostkę, czosnek siekamy.
👉Z garnka wyjmujemy liście laurowe i ziele angielskie, dodajemy warzywa i czosnek. Dusimy 10–15 minut, aż wszystko będzie bardzo miękkie.
👉 Warzywa przekładamy do miski, dodajemy ugotowaną kaszę jaglaną, orzechy, sos a'la sojowy, przyprawy i całość blendujemy na gładką masę. Doprawiamy solą.
👉 Masę przekładamy do keksówki wyłożonej papierem i pieczemy 30–45 minut w 200°C.
👉 Studzimy (najlepiej przez całą noc), a rano kroimy w plastry.
Wskazówka:
Jeśli trzeba, dopiekamy jeszcze 10–15 minut.
* Produkty oznaczone gwiazdką znajdziesz w moim sklepie z produktami niskohistaminowymi bezhistaminy.pl.
Do pasztetu polecam nasze chlebki: Tipharah* i chleb z mąki kasztanowej*, bagietki* lub bułeczki Hempies*. Wszystkie mieszanki są bezglutenowe, niskohistaminowe, bez zakwasu, do wypieku z proszkiem do pieczenia.
Smacznego 😋
Przepis pochodzi z kuchni Pani Marty Dymek, ale został odpowiednio dopasowany do naszych potrzeb.
